Cisza, zamarznięty staw… nic nie zapowiadało zbliżającej się awantury i nagle jedno spojrzenie trwające kilka sekund odmienia kadr, w którym przed chwilą widoczny był spokój, w pełną energii fotografię. Warto zawsze zostać do końca przedstawienia.
Cisza, zamarznięty staw… nic nie zapowiadało zbliżającej się awantury i nagle jedno spojrzenie trwające kilka sekund odmienia kadr, w którym przed chwilą widoczny był spokój, w pełną energii fotografię. Warto zawsze zostać do końca przedstawienia.